Prokuratura Rejonowa w Garwolinie postawiła zarzuty znęcania się nad zwierzętami właścicielowi schroniska Happy Dog w Nowej Krępie w gminie Sobolew. O respektowanie praw bezdomnych psów i kotów walczy Fundacja Złap Dom, wspierana przez Fundację Mondo Cane.
O tym schronisku zrobiło się głośno na przełomie roku 2017 i 2018, gdy wolontariusze, pomagający zwierzętom w Happy Dog postanowili nagłośnić szereg nieprawidłowości, na które zwracali uwagę właścicielowi schroniska Marianowi D. od dłuższego czasu.
"Pieskie życie"
Wolontariusze i organizacje zaangażowane w sprawę, w tym Fundacje Złap Dom, Mondo Cane, Temida i Straż Ochrony Zwierząt z Lublina oraz Straż Zwierząt Powiatu Grodziskiego zarzucały właścicielowi schroniska m.in.: dręczenie psów i kotów, głodzenie ich, zaniedbywanie sterylizacji i kastracji zwierząt, brak dostępu do wody, przetrzymywanie psów w niewłaściwych warunkach, zbyt małą liczbę pracowników, którzy doglądaliby zwierząt oraz brak właściwej opieki weterynaryjnej. („Schronisko w Sobolewie to mordownia” Właściciel: „To pomówienie” Czytaj więcej>>>) Właściciel schroniska zapewniał, że te zarzuty są bezpodstawne i niszczą jego reputację. (Ludzie patrzą na mnie jak na mordercę. Sami oceńcie – video ze schroniska Happy Dog – kliknij tutaj). W międzyczasie, Fundacja Złap Dom opublikowała oświadczenie, w którym zaznaczono, że psy przebywające w schronisku nie są własnością Schroniska Happy Dog, ponieważ schronisko to działa na rzecz gmin, z którymi ma zawartą umowę i to do zadań gmin należy opieka nad bezdomnymi zwierzętami. Przedstawiciele Fundacji Złap Dom podkreślili, że w żadnym wypadku ich intencją nie jest personalna ocena właściciela schroniska, a podejmowane przez nich działania mają wyłącznie na celu poprawę bytu zwierząt, znajdujących się w tym schronisku oraz niedopuszczenie do pozbawienia tych zwierząt kontaktu z wolontariuszami i możliwości szukania im domów adopcyjnych. Wówczas, członkowie Fundacji Złap Dom wyrazili głębokie przekonanie, że sprawiedliwości stanie się zadość. (Pełna treść oświadczenia – kliknij tutaj)
Są zarzuty
W lutym 2018 roku Fundacja Złap Dom złożyła w Prokuraturze Rejonowej w Garwolinie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wówczas część postępowania została umorzona i wznowiona w lipcu 2018 roku. W tej batalii Fundację Złap Dom wspiera Fundacja Mondo Cane, która w sądzie również będzie występować w roli oskarżyciela posiłkowego. Jak informuje prokurator rejonowy w Garwolinie Leszek Wójcik, zarzuty znęcania się nad zwierzętami (art. 35 ust. 1a Ustawy o ochronie zwierząt) zostały postawione właścicielowi schroniska Happy Dog postanowieniem z dnia 28 października. Zarzuty zostały ogłoszone w minionym tygodniu. Zgodnie z prawem, osoba, która dopuszcza się takiego czynu podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Materiał dowodowy jest bardzo kompletny
– Mam poczucie, że coś zaczyna się dziać, natomiast nie chciałabym jeszcze mówić o tym w kategoriach jakiegokolwiek sukcesu, Pan Marian D. po usłyszeniu zarzutów ma możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym i na pewno będzie szykował linię obrony. Nie wydaje mi się, żeby był w stanie wybronić się z tych zarzutów, bo uważam, że materiał dowodowy jest bardzo kompletny, bardzo spójny i bardzo dobry, natomiast wszystko może się wydarzyć. Ja o sukcesie będę mówiła wtedy, gdy panu Marianowi zostanie postawiony akt oskarżenia i sprawa pójdzie do sądu. Wtedy to będzie na pewno sukces – mówi Karolina Pawelczyk-Dróżdż, prezes zarządu Fundacji Złap Dom.
Chcą respektowania praw psów i kotów oraz powrotu wolontariatu
Prezes Fundacji podkreśla, że w czasie, jaki upłynął od złożenia zawiadomienia do prokuratury w sprawie sobolewskiego schroniska do postawienia zarzutów jego właścicielowi, nastąpiła zmiana prokuratora, który zajmował się tą sprawą. – Obecny prokurator, w naszym, subiektywnym odczuciu jest osobą bardzo zaangażowaną i bardzo rzetelnie podjął temat. Jesteśmy bardzo zadowolone z zarzutów. Co będzie dalej, zobaczymy. Jeśli jednak prokurator stawia zarzuty, to uznaje, że te czyny były. Ja jeszcze boję się cieszyć, bo jest to początek drogi, ale jest nadzieja, że skończy się to pozytywnie przede wszystkim dla tych psów, a prywatni przedsiębiorcy skończą z prowadzeniem prywatnych schronisk tylko i wyłączenie w celach zarobkowych, nie uwzględniając praw, jakie przysługują żyjącym istotom, jakimi niewątpliwie są psy i koty. Ufam również, że w końcu w schronisku znowu będzie wolontariat, dzięki któremu masa osób zmieniła życie wielu psów i kotów na lepsze. Adopcje idące w setki, socjalizacja psów, promocja, zdjęcia w social mediach, zbiórki rzeczowe – z takiej pomocy korzysta każdy uczciwy właściciel schroniska, który nie obawia się, że ktoś mu patrzy na ręce – podkreśla Karolina Pawelczyk-Dróżdż.
Właściciel schroniska Happy Dog w Sobolewie odmówił komentarza do informacji o postawionych mu zarzutach.
Do sprawy będziemy wracali.
ur
Zdj. arch. Fundacji Złap Dom
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie