Wykolejony pociąg, eksplozja i dron nad miejscem akcji ratowniczej – to scenariusz największych w tym roku ćwiczeń z zarządzania kryzysowego, w których brali udział żołnierze 61 Batalionu Lekkiej Piechoty z Książenic. Wśród ćwiczących, którzy wspierali służby ratunkowe na terenie Warszawskiej Kolei Dojazdowej, byli także żołnierze z powiatu garwolińskiego.
Scenariusz, choć fikcyjny, był maksymalnie realistyczny. Doszło do wybuchu ładunku, który spowodował wykolejenie pociągu i wiele ognisk zagrożenia. Wojewoda zwrócił się o wsparcie Sił Zbrojnych RP, a na miejsce skierowano żołnierzy 61 Batalionu Lekkiej Piechoty.
W działania zaangażowano strażaków, policjantów, ratowników medycznych, pracowników kolei oraz żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Terytorialsi rozwinęli Placówkę Medyczną Poziomu 1 i uruchomili punkt sztabowy do wymiany informacji między służbami. Wsparli też ewakuację poszkodowanych z uszkodzonych wagonów, a sekcja dronów prowadziła rozpoznanie terenu z powietrza.
Najbardziej wymagającym momentem ćwiczenia było wykrycie niezidentyfikowanego obiektu powietrznego nad miejscem akcji. Informację natychmiast przekazano do sztabu, który wdrożył procedury reagowania na zagrożenie wtórne. Chwilę później doszło do kolejnego wybuchu, w którym – zgodnie ze scenariuszem – obrażenia odnieśli ratownicy i żołnierze.
Służby musiały jednocześnie kontynuować akcję ratowniczą i zabezpieczać miejsce zdarzenia przed dalszymi zagrożeniami. To właśnie sprawdzenie zdolności do reagowania na dynamicznie zmieniającą się sytuację było jednym z kluczowych celów szkolenia.
Wojska Obrony Terytorialnej od lat stanowią element systemu zarządzania kryzysowego w Polsce – ich zadaniem jest wsparcie służb ratunkowych i administracji publicznej, gdy siły cywilne potrzebują dodatkowych rąk do pracy, sprzętu lub logistyki. Dla mieszkańców powiatu garwolińskiego oznacza to, że w razie realnego zagrożenia – wypadku, katastrofy czy klęski żywiołowej – lokalni żołnierze WOT mogą zostać wezwani do pomocy służbom na miejscu.
Ppłk Arkadiusz Korczak, dowódca 61 Batalionu Lekkiej Piechoty, podkreślił znaczenie takich szkoleń: – Działania kryzysowe są jednym z podstawowych obszarów funkcjonowania Wojsk Obrony Terytorialnej. Podczas takich ćwiczeń doskonalimy zdolność współpracy ze służbami ratowniczymi i administracją publiczną, ponieważ właśnie w takich sytuacjach liczy się szybka reakcja, sprawna wymiana informacji i gotowość do działania pod presją czasu – podkreślił.
Choć scenariusz ćwiczenia był fikcyjny, wypracowane procedury i umiejętności mają realne zastosowanie. Żołnierze, ratownicy i funkcjonariusze ćwiczyli współdziałanie w warunkach, w których liczy się każda minuta. Wśród nich byli również żołnierze związani z powiatem garwolińskim.
Zdjęcia: 6MBOT
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze