Reklama

Karambol na DK 17. Zderzenie 5 aut. Są ranni

Dziś rano na drodze krajowej nr 17, na wysokości Gocławia, doszło do zderzenia 5 pojazdów. W wyniku tego zdarzenia, obrażenia odniosło 5 osób. Jedną z nich  do szpitala zabrał śmigłowiec LPR. Droga jest zablokowana.

 

- Do zdarzenia doszło o godzinie 9. Zderzyło się 5 aut. 2 ciężarowe, 1 dostawczy i dwa osobowe. 4 osoby zostały poszkodowane, a jedna została zabrana do szpitala przez śmigłowiec LPR. Na miejscu pracuje 12 zastępów straży, dodatkowo z Warszawy została wezwana jednostka techniczna do podniesienia samochodów - informuje kpt. Tomasz Biernacki, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie.

Reklama

O przebiegu zdarzenia informuje nas policja:

- Osoba kierująca ruchem na terenie budowy drogi S17 zatrzymała ruch. Zatrzymały się dwa auta, jeden bus i jeden osobowy. W te dwa samochody wjechał jadący z tyłu samochód ciężarowy. W wyniku czego bus został wypchnięty na przeciwległy pas ruchu, a w niego uderzył samochód ciężarowy jadący w przeciwnym kierunku. Największe obrażenia odniosła osoba kierująca busem - informuje asp. szt. Marek Kapusta, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Reklama

Policja kieruje na objazdy

- Droga jest całkowicie zablokowana. Policjanci kierują na objazdy na drogę 807 do 801 w Lipówkach. A w Kołbieli na DK50 i dalej na 801 - dodaje asp. szt. Marek Kapusta

(KK) 2017-05-20 11:06:31 / aktualizacja 11:39:05

 

Kierujący ruchem przygnieciony przez ciężarówkę

– Zgłoszenie o zdarzeniu w miejscowości Kolonia Gocław otrzymaliśmy o godzinie 9.02. Ze wstępnych ustaleń policjantów obecnych na miejscu zdarzenia wynika, że 42-letni kierowca samochodu ciężarowego DAF w wraz z naczepą, na prostym odcinku drogi na wysokości wjazdu na plac budowy S17, gdzie przeszkolony 39-letni pracownik firmy zatrzymywał pojazdy, nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go pojazdu i uderzył w tył dostawczego fiata, kierowanego przez 39-letniego mężczyznę, który zatrzymał pojazd za stojącymi już osobówkami: volkswagenem, kierowanym przez 58-letniego mężczyznę oraz lexusem, którym kierował 29-latek. Kierowca ciężarówki wjechał do przydrożnego rowu, przygniatając przodem pojazdu ciężarowego pracownika drogowego. W wyniku uderzenia dostawczy fiat, został zepchnięty na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z jadącym prawidłowo z przeciwka samochodem ciężarowym Renault wraz z naczepą, którym kierował 46-letni mężczyzna. Renault na skutek uderzenia wywrócił się na bok blokując jezdnię. W wyniku zdarzenia obrażeń ciała doznało 5 osób, z czego w szpitalu pozostali kierujący samochodami DAF, fiat i volkswagen – informuje asp. szt. Marek Kapusta, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

– Od wszystkich kierujących pobrano krew do badań. Droga do godziny 19.30 była całkowicie zablokowana. Czynności na miejscu wykonano pod nadzorem prokuratora. Postępowanie prowadzą policjanci z PP Pilawa – dodaje asp. szt. Marek Kapusta.

Reklama

 

Zastępca prokuratora rejonowego w Garwolinie Marcin Ignasiak informuje, że do tej pory prokuratura nie otrzymała informacji o ofiarach śmiertelnych zdarzenia. Mimo, że zniszczenia większości pojazdów były ogromne i wskazywały na dużo większą skalę obrażeń uczestników karambolu, zdarzenie nie będzie najprawdopodobniej kwalifikowane jako katastrofa w ruchu lądowym. Żeby wypadek otrzymał taką kwalifikację liczba osób poszkodowanych musiałaby być większa.

(ur) Aktualizacja: 2017-05-22 12:09:03


Blisko 10-godzinna akcja strażaków

Reklama

– O godz. 9 do Stanowiska Kierowania PSP w Garwolinie wpłynęła informacja o zdarzeniu drogowym na krajowej „17” w Gocławiu, w którym uczestniczyło pięć pojazdów: dwa samochody ciężarowe, jeden dostawczy i dwa osobowe. Droga krajowa nr 17 była całkowicie zablokowana przez rozbite pojazdy. Działania zastępów straży polegały na wykonaniu przy pomocy narzędzi hydraulicznych dostępu i ewakuacji kierowcy samochodu dostawczego oraz uwolnieniu mężczyzny przygniecionego przez samochód ciężarowy. Następnie zabezpieczono lądowisko dla śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował do szpitala jedną z osób poszkodowanych. Pozostałe cztery osoby poszkodowane zostały przewiezione do szpitali przez zespoły pogotowia ratunkowego. Ponadto strażacy podali prąd piany ciężkiej w celu zabezpieczenia wycieku paliwa. Po wykonaniu czynności dochodzeniowych przez policji, Grupa Ratownictwa Technicznego z JRG 10 Warszawa postawiła na koła jeden z samochodów ciężarowych wraz z naczepą oraz usunęła z drogi samochód dostawczy. Przed wznowieniem ruchu na drodze ratownicy wraz z pracownikami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dokonali sorpcji płynów eksploatacyjnych, rozlanego oleju napędowego oraz uprzątnęli jezdnię. W akcji trwającej blisko dziesięć godzin uczestniczyło dziesięć zastępów PSP i sześć zastępów OSP – informuje st. kpt. Tomasz Biernacki, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie.

(ur) Aktualizacja: 2017-05-22 15:19:11

Reklama


Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie asp. szt. Marek Kapusta informuje, że 39-letni mężczyzna, który kierował dostawczym fiatem i został najpierw uderzony przez ciężarowego DAFa z naczepą, a następnie przez ciężarowego Renaulta z naczepą, zmarł w szpitalu w Warszawie.

(ur) Aktualizacja: 2017-05-23 11:54:40


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jakub - niezalogowany 2017-07-19 12:16:08

    Policja z Garwolina lub redakcja tego portalu niech najpierw się doinformuje a dopiero potem podaje konkretne liczby. Kierowca Fiata miał 59 lat. I tego samego dnia zmarł w szpitalu w wyniku obrażeń wewnętrznych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Synowa - niezalogowany 2017-06-03 12:31:47

    +++"Dobrze że nikt nie zginął" ktoś napisał . No niestety ???? właśnie dopiero w poniedziałek ,tyle dni od wypadku pochowaliśmy Tatę ???? kiedy był zabierany z wypadku reanimowali go pierwszy raz ,potem jeszcze ....i niestety żył za niego aparat tylko. Tak naprawdę już był bez funkcji życia ,więc nie wypisujcie głupot bo to nic nie zmieni już i nie wróci życia Tacie naszemu miał zaledwie 59 lat .????????????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Patryczek - niezalogowany 2017-05-22 15:59:04

    Czepiacie się gościa zatrzymującego ruch ale każdy chyba widzi że na całym odcunku prawie są ograniczenia prędkości, facet wykonuje swoją prace zręsztą moim zdaniem firma Budimex nie pierwszy raz robi takie pracę i mają odpowiedni sprzęt i wyszkolonych do tego ludzi którzy wiedzą co robią, a to że kierowcy w tym wypadku prawdopodobnie kierowca tira nie zachowują bezpiecznej odleglosci to juz nie widzicie. Dobrze że nikt nie zginął. Sam wiele razy tamtędy jeżdżę i wiem że każdy tam zapierd**a

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama