Reklama

Kto zostanie burmistrzem Łaskarzewa?

Lidia Sopel-Sereja, Anna Laskowska i Waldemar Larkiewicz – kto z tej trójki ma szanse na fotel burmistrza miasta Łaskarzew?

Obecna burmistrz Łaskarzewa kandyduje ponownie, bo lubi to, co robi, a ciąża to nie choroba. Zresztą, Łaskarzew już to przerabiał. Annę Laskowską wkurza to, co dzieje się w mieście. Waldemar Larkiewicz twierdzi, że Łaskarzew jest w agonii i on to zmieni. Co powiedzieli jeszcze? Kto z nich ma szanse na fotel burmistrza miasta nad Promnikiem?

 

Lubi to, co robi, a „ciąża to nie choroba. Już raz to przerabialiśmy”

Niespełna 38-letnia Lidia Sopel-Sereja pełni funkcję burmistrza miasta Łaskarzewa od dwóch kadencji (od 2010 roku). Dlaczego postanowiła ubiegać się o reelekcję?

Reklama

– Zdecydowałam się kandydować ponownie na burmistrza Łaskarzewa, bo lubię to, co robię i uważam, że jest jeszcze trochę rzeczy do do zrobienia w Łaskarzewie i chciałabym dokończyć to, co zaczęłam – mówi Lidia Sopel-Sereja, która wśród planów na nową kadencję wymienia m.in. dokończenie ciągów komunikacyjnych, czyli dróg w mieście, stworzenie należytych stref aktywności i budowę hali sportowej.

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że kandydatka na burmistrza jest w zaawansowanej ciąży. Podobnie było 4 lata temu, podczas poprzednich wyborów. Czy ten stan oraz poród i kolejne macierzyństwo pozwolą jej w pełni wywiązywać się z obowiązków włodarza miasta, jeśli wygra wybory?

Reklama

– Ciąża to nie choroba. Już raz to przerabialiśmy. Nie było mnie wtedy pół roku. Miałam godne zastępstwo i wszystko było w porządku. Tym bardziej, że to przypada na czas zimowy, czyli taki mniej inwestycyjny, a bardziej dokumentacyjny, w związku z tym myślę, że przy dobrej woli i chęci wszystko da się zorganizować – stwierdza kandydatka na burmistrza.

 

Jest wkurzona na to, co dzieje się w mieście

49-letnia Anna Laskowska to kandydatka na burmistrza Łaskarzewa z list Prawa i Sprawiedliwości. Posiada wykształcenie wyższe. Jest psychologiem, kierownikiem Prywatnego Centrum Pomocy Psychologicznej Synthesis w Garwolinie oraz radną Rady Miasta Łaskarzew w latach 2010-2014. O fotel burmistrza Łaskarzewa walczyła w 2014r. Uzyskała wówczas ok.38% głosów mieszkańców miasta, którzy wybrali na to stanowisko po raz drugi Lidię Sopel-Sereję. Dlaczego zdecydowała się kandydować po raz drugi? – Jestem wkurzona na to, co dzieje się w mieście. Na to, jak ono wygląda, jak funkcjonuje, jak jest zarządzane. Byłam radną w kadencji 2010-2014, po której zdecydowałam się na kandydowanie na burmistrza miasta, widząc, jak jest ono zarządzane. Teraz jest to logiczna konsekwencja i kontynuacja mojej decyzji podjętej cztery lata temu, ponieważ to, co dzieje się w mieście budzi mój zdecydowany sprzeciw. To jest jedyna forma, w jakiej mogę go wyrazić. Trzeba temu położyć kres – podkreśla Anna Laskowska.
– Jako psycholog, jako osoba, która lubi ludzi i szanuje, bardzo bym chciała, aby mieszkańcom miasta, w którym też mieszkam, żyło się dobrze. Żeby były zaspokojone ich potrzeby egzystencjalne – dodaje kandydatka na burmistrza i wymienia m.in.: kanalizację, wodę, gaz – to, czego nie ma w wielu częściach Łaskarzewa oraz drogi, po których nie da się jeździć. – Licząc dochód w przeliczeniu na jednego mieszkańca, miasto Łaskarzew jest najbogatszą gminą w powiecie, ale tego w ogóle nie widać. Co się dzieje z tymi pieniędzmi i tymi środkami? – chce wiedzieć Anna Laskowska.

Reklama

Kandydatka zaznacza, że widzi w Łaskarzewie potrzebę działań na dwóch płaszczyznach. Pierwsza, wykorzystująca tak zwane twarde działania i dająca rezultaty to m.in.: drogi, kanalizacja, infrastruktura sportowa (hala sportowa). W tym obszarze zamierza korzystać z programów rządowych i pozyskiwać środki na finansowanie tego typu inwestycji. Kandydatka planuje także wykorzystywać nawiązane kontakty z ministrami, z którymi rozmawiała już o potrzebach Łaskarzewa. Zakłada także osiągnięcie tak zwanych efektów miękkich, czyli poprawy wizerunku miasta, jego wyglądu pod względem zadbania o czystość i o tereny rekreacyjne.

Anna Laskowska za swój atut uważa umiejętność współpracy i rozmowy z ludźmi. Twierdzi, że w mieszkańcach Łaskarzewa drzemie potencjał, który jest niewykorzystany. Uważa, że 600-lecie miasta zostało marginalnie potraktowane przez obecne władze, chciałaby powtórzenia i bardziej uroczystego wyeksponowania tego święta. Chce, żeby mieszkańcy byli dumni ze swojego miasta.

Reklama

 

Łaskarzew jest w agonii – on chce to zmienić

Kandydatura Waldemara Larkiewicza jest chyba największym zaskoczeniem zbliżających się wyborów. 65-letni mieszkaniec Łaskarzewa przez 14 lat był burmistrzem tego miasta (od 1994 do 2010 roku z 2-letnią przerwą). W tegorocznych wyborach kandyduje z Komitetu Wyborczego Wyborców Waldemara Larkiewicza.

– Podjąłem decyzję o kandydowaniu, ponieważ uważam, że temu miastu trzeba pomóc, bo to miasto w obecnej chwili to agonia. Bez rozwoju, bez żadnej perspektywy w przyszłość. Trzeba wiele sił włożyć z samorządem, żeby zniwelować pewne pociągnięcia jeśli chodzi o brak zjazdu z trasy S17, zero miejsc pracy, baza oświatowa – zero, a to wszystko jest do wykorzystania. Kiedyś było to przeze mnie w jakiś sposób przygotowane. To już jest 8 lat (od czasu jak był burmistrzem – przyp. Red.), ale niektóre dokumenty są jeszcze aktualne – mówi Waldemar Larkiewicz. – Chciałbym jeszcze swoim doświadczeniem służyć innym, przede wszystkim mieszkańcom, których szanuję nad życie. Widząc to, co się obecnie dzieje, chciałbym, żeby to miasto nie było miastem szarym, żeby nie było na końcu rozwijających się gmin w powiecie garwolińskim, tylko żeby wiodło prym, jak kiedyś, gdy był Larkiewicz – dodaje.

Reklama

Kandydat podkreśla, że gdy zarządzał miastem, pozyskiwał środki pozabudżetowe na realizację ważnych inwestycji w mieście i ma zamiar robić to dalej. Teraz trzeba doprowadzić do pewnej kosmetyki miasto. Sprawić, żeby młodzież nie uciekała z tego miasta i żeby ludziom, młodym, starszym i tym najmłodszym żyło się jak najlepiej. Zatrzymanie młodzieży nie będzie łatwe, ale będę się starał – zapewnia Larkiewicz, któy zaznacza, że liczy na to, że na swojej drodze spotka osoby, które razem z nim zaangażują się w poprawianie warunków życia w mieście, budowanie zakładu pracy i obiektów sportowych.

– Bardzo długo zastanawiałem się nad kandydowaniem. Nie jest to ani polityczne, ani wymuszone, nie jest to efekt frustracji. Broń Boże! Jestem daleki od tego, ale nie mogę pozwolić na to, co się dzieje – mówi Waldemar Larkiewicz, który porównuje Łaskarzew z innymi gminami, które kiedyś były w tyle, a teraz wyprzedzają miasto nad Promnikiem. Kandydat podkreśla, że pewne rzeczy trzeba zrobić, tak żeby mieszkańcy chcieli mieszkać w Łaskarzewie, mieli w mieście możliwość kształcenia się, znalezienia pracy, form odpoczynku i czuli satysfakcję i dumę z tego, że są Łaskarzewiakami, bo na to zasługują. On także, podobnie jak Anna Laskowska, uważa, że obchody 600-lecia miasta nie zostały zorganizowane z należytą oprawą.

Reklama

 

ur

Fot. arch. eG

Na zdjęciu od lewej: Waldemar Larkiewicz, Lidia Sople-Sereja, Anna Laskowska

Aplikacja egarwolin.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zalogowany - niezalogowany 2018-09-19 13:33:11

    Nareszcie! Larry wróć! ;) Ciąża to nie choroba - a i owszem, ale to ostatnia (ewentualna) kadencja Lidii, zatem nie będzie musiała mieć żadnych skrupułów żeby zamiast pół roku nie było jej 1,5 i skoszą pensyjki obydwoje; ona i zastępca/czyni. Kolejny raz i tak nie może kandydować, więc w czym problem? Tak naprawdę, to żal że nikt więcej się nie zdecydował kandydować - nie ma z czego wybrać. Biedne Serby :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość_zły - niezalogowany 2018-09-19 14:23:34

    Pani Laskowska zagłosuję na Panią jak i tuzin ludzi, którzy jak Pani są wkurzeni na targ w środku miasta, czy mamy XII wiek czy XXI żeby targ był na środku miasta i nie pozwalał okolicznym mieszkańcom spać już od 4 nad ranem jak targ się rozkłada i hałasują młotkami, później klienci przyjeżdżają i hałasują samochodami i nie da się przejechać i to 2x w tygodniu!! Szok i nie dowierzanie, ciemnica straszna w tym łaskarzewie. W tymi miejscu powinno się zrobić plac zabaw dla dzieci, jakieś małe boisko lub coś podobnego. Targ powinien być przeniesiony na obrzeża miasta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-19 14:37:03

    Każdy będzie lepszy od obecnej burmistrz

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama