Reklama

Siłownia miała być tylko dla kobiet. Ladies Night w towarzystwie panów

Z okazji Dnia Kobiet "Garwolanka" zaproponowała paniom Ladies Night. Siłownia i basen przez dwie godziny miały być wyłącznie do dyspozycji kobiet. O ile na basenie wszystkie panie bawiły się doskonale w damskim gronie, to tej przyjemnej atmosfery na siłowni niestety zabrakło. – Brak kultury i taktu – padało z ust pań. – Co za arogancja – mówili panowie. Co wydarzyło się 8 marca na siłowni w Garwolinie? Jak na tę sytuację reaguje Centrum Sportu i Kultury?

 

"Ladies Night" to propozycja Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie dla tych pań, które swoje święto chciały spędzić aktywnie. Pływalnia Miejska „Garwolanka” z okazji Dnia Kobiet przygotowała kilka atrakcji.

Reklama

 

20.00 – 22.00 obiekt dostępny wyłącznie dla kobiet

Przez cały dzień panie mogły skorzystać z basenu za jedyne 5 zł. Ponadto od godziny 20.00 do 22.00 obiekt miał być dostępny wyłącznie dla kobiet. Nie dotyczyło to oczywiście obsługi basenu. To miała być wyjątkowa okazja, by w jedynie damskim towarzystwie poćwiczyć – także na siłowni. Ostatnie wejście na basen i siłownię dla panów miało być o godz. 19:00.


Nie wiedzieli o akcji

O 20.30 na hali basenowej odbyły się specjalne zajęcia aqua fitness prowadzone przez instruktora. Poza tym panie mogły skorzystać z sauny, zrelaksować się przy dobrej muzyce i przyjemnej atmosferze. O ile na basenie wszystkie panie bez względu na wiek bawiły się doskonale w damskim gronie, to tej przyjemnej atmosfery na siłowni niestety zabrakło. Panowie stwierdzili, że nie wiedzieli o akcji i byli obecni niemal do końca trwania Ladies Night. Nie reagowali na prośby obsługi "Garwolanki" oraz pań, które przypominały, że to są te dwie godziny w całym roku, które miały być w tym obiekcie właśnie dla nich. Jeden z ćwiczących stwierdził, że niewiele osób czyta o Garwolinie w Internecie, gdzie była informacja o wydarzeniu. Myślał również, że promocja dla pań obejmuje dla nich darmową wejściówkę na siłownię. Gdy dowiedział się, że akcja dotyczy 2-godzinnej wyłączności na korzystanie z obiektu, a panie płacą normalnie stwierdził, że akcja jest bezsensowna. Instruktor siłowni przyznał, że także nie wiedział o akcji i nie zamierza wypraszać mężczyzn, którzy muszą dokończyć trening.

Reklama

 

Powiedział, żebym zeszła z urządzenia, bo teraz on chce ćwiczyć

Niektóre z pań postanowiły skorzystać z ograniczonej liczby urządzeń, znajdujących się w przestrzeni poza salą siłowni. Gdy po upływie godziny kilku panów opuszczało obiekt, usłyszeli od klientek kilka słów o braku kultury i taktu. Panie w odpowiedzi usłyszały, że są aroganckie. – Gdy ćwiczyłam, jeden z panów podszedł do mnie i powiedział, żebym zeszła z urządzenia, bo teraz on chce ćwiczyć – mówiła jedna z uczestniczek akcji, która "Garwolankę" odwiedziła pierwszy raz. Jak przyznała, na co dzień korzysta z damskiej siłowni. Chciała sprawdzić inną, ale na "Garwolankę" nie zamierza już wracać. Inna klientka, która również odwiedziła obiekt po raz pierwszy nie ukrywała, że chciała zapoznać się z urządzeniami bez obaw, że gdy zrobi coś niewłaściwie, ktoś będzie się śmiał. – Na wejściu usłyszałam od trenującego mężczyzny, że jak jestem nowa to zaczynamy od łaźni. Zapytał, czy mam kostium – opowiada młoda kobieta, która przyznaje, że nie obyło się później bez kpiących uśmiechów, komentarzy i zajmowania przez panów urządzeń, na których właśnie miała ćwiczyć. Tego wieczoru na siłowni były także stałe bywalczynie, którym męskie towarzystwo mimo akcji nie przeszkadzało. Jedna z nich jednak przyznała, że panowie zachowali się nieładnie i nawet jeśli nie wiedzieli o akcji, powinni obiekt opuścić. Inna dodała, że w ubiegłym roku podczas akcji pań było zdecydowanie mniej, ale ćwiczący panowie po kwadransie opuścili siłownię. – Nie chodzi przecież o to, że nie chcemy ćwiczyć na siłowni z panami, ale o konkretną akcję, klasę i jakieś zasady – zaznaczyła. – Po co robić taką akcję, skoro panowie nawet na te dwie godziny nie potrafią się zachować jak dżentelmeni. Nie my wymyśliłyśmy taką akcję. Zostałyśmy na nią zaproszone. Akcja powinna być powtórzona – twierdziły niezadowolone uczestniczki "Ladies Night".

Reklama

 

CSiK przeprasza i zaprasza na Dzień Kobiet na bis

– Chcielibyśmy bardzo serdecznie przeprosić wszystkie panie za zaistniałą sytuację. Była ona wynikiem problemów w komunikacji. Niestety nie udało nam się poinformować wszystkich panów korzystających z siłowni o planowanej przez nas akcji. Niektórzy klienci przyjeżdżają do nas z odległych miejscowości, dlatego podjęliśmy decyzję o umożliwieniu im skorzystania z obiektu – informuje Jarosław Kargol, dyrektor CSiK w Garwolinie. – W związku z zaistniałą sytuacją zapraszamy wszystkie panie na trening w damskim towarzystwie w poniedziałek 27 marca. Będzie to nasz Dzień Kobiet na bis połączony z 4. urodzinami „Garwolanki”. W godzinach 20:00-22:00 na siłowni będą mogły trenować tylko kobiety – pod czujnym okiem instruktora, który udzieli porad i wskazówek. Zapraszamy szczególnie te panie, które odwiedziły nas wczoraj oraz te, które jeszcze nie korzystały z naszego obiektu – dodaje dyrektor CSiK.

Reklama

 

(ur) 2017-03-09 14:53:06

Fot. CSiK Garwolin, ur

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Święta krowa - niezalogowany 2017-03-11 19:54:51

    [quote name="xxx!"]O Chłopcy kazali siebie zamazać na zdjęciach bo sie wstydzili tego ze sa cwicza sa ge... czy że niepotrafili uszanować dnia kobiet....?[/quote]Pozowania do zdjęć się nie wstydzili, prośby o wyjście, też nic nie dały, tak samo do zdjęć nie mieli zamiar nawet udawać, że ich nie ma .. a teraz wstydzioszki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lejek - niezalogowany 2017-03-11 17:51:00

    [quote name="Vivka"]Tydzień wcześniej powinna wisieć informacja na drzwiach do siłowni.W szatniach i mężczyzn i kobiet. Informacja była tylko w internecie, ale nie każdy musiał ją przeczytać...Żadnych ulotek, informacji nie było...[/quote]lekko mówiąc... 8) brak przepływu informacji.... 8) łącze internetowe się "zapchało" :cry:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    koksik - niezalogowany 2017-03-11 12:20:24

    1. Nawet jeśli jest jedna niezadowolona pani, to i tak nic nie zmienia. O klienta, nawet tego przyszłego, powinno się dbać. A takie akcje organizuje się m.in. także po to, żeby zdobyć nowych klientów.2. Krytyczne uwagi, które zostały przedstawione w artykule wskazują na kilka słabych punktów tej akcji. Co jednak jest bardzo niepokojące, to fakt, że obsługa obiektu nie była w stanie "panów" wyprosić. Chyba jakieś procedury postępowania w takich wypadkach są? 3. Tłumaczenia "panów", że nie wiedzieli o akcji są śmiechu warte. 4. W tym przypadku Dzień Kobiet okazał się kolejnym Dniem Bedoka. Smutne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości