Biskup Pomocniczy Diecezji Siedleckiej ks. Piotr Sawczuk odwiedził 21 maja Urząd Gminy w Parysowie.
Biskup wraz z dziekanem ks. prałatem Ryszardem Andruszczakiem, kapelanem ks. dr Jarosławem Rucińskim, proboszczem Parysowa ks. kanonikiem Włodzimierzem Tendorfem oraz wikariuszami ks. Adamem Karczem i ks. Grzegorzem Bochińskim spotkali się wójtem Bożeną Kwiatkowską oraz władzami gminy, pracownikami urzędu, GOPS i poczty.
Spotkanie było okazją do przedstawienia działań samorządu, inwestycji i zadań realizowanych m.in. w zakresie budowy dróg czy bezpieczeństwa. Wójt podkreśliła także bardzo dobrą współpracę na linii gmina-parafia.
Ksiądz biskup zwracając się do samorządowców docenił ich pracę, a także wyraził zadowolenie z wzorowych kontaktów z proboszczem.
Spotkanie zakończyło się wspólną modlitwą i błogosławieństwem.
Biskup Sawczuk przebywał w Parysowie w ramach wizyty kanonicznej w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
(parysow.pl, oprac. MB)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Z jakiej racji kler się do urzędów ładuje ze swoimi niby duszpasterskimi wizytami? Pewnie Włodek wykręcił "memory fajf", bo mu się nie chciało z biskupem samemu siedzieć na plebanii gdzie ich miejsce, a proste, wiejskie urzędasy bez cienia refleksji w podskokach parzą kawkę i tłumaczą się przed klechą ze swoich "działań, inwestycji i zadań realizowanych m.in. w zakresie budowy dróg czy bezpieczeństwa" - a co czarnoksiężnikom do tego?... Chory kraj... Sceny jak u Barei - tylko zamiast góry partyjnej, kler.
W oczekiwaniu na kolejne umorzenie sprawy zabójstwa Roberta Wójtowicza przez ks. Krzysztofa L....
Chociaż Bożenko będziesz biegała wokoło księży i tak Cię nie wybiorą na nową kadencję - za cieniutka jesteś
Komentarze iście zabójcze... Ludzie widzą obłudę jak panuje w Parysowie, Ksiądz który opodatkował parafian i Wójtowa co ma na wsiach drogi tak dziurawe że ludzie łąkami wolą chodzić.
Z jakiej racji kler się do urzędów ładuje ze swoimi niby duszpasterskimi wizytami? Pewnie Włodek wykręcił "memory fajf", bo mu się nie chciało z biskupem samemu siedzieć na plebanii gdzie ich miejsce, a proste, wiejskie urzędasy bez cienia refleksji w podskokach parzą kawkę i tłumaczą się przed klechą ze swoich "działań, inwestycji i zadań realizowanych m.in. w zakresie budowy dróg czy bezpieczeństwa" - a co czarnoksiężnikom do tego?... Chory kraj... Sceny jak u Barei - tylko zamiast góry partyjnej, kler.
Marley wymiatasz gościu :D xD jestem twoim fanem!
W oczekiwaniu na kolejne umorzenie sprawy zabójstwa Roberta Wójtowicza przez ks. Krzysztofa L....