Dla dorosłego to tylko wybrzuszenie, dla rodzica z wózkiem – tor przeszkód, który grozi „zgubieniem bobasa”. Pan Piotr, spacerujący z małą Klarcią, zwrócił uwagę na fatalny stan chodnika przy Al. Legionów. Odpowiedź z magistratu przyszła szybko.
Wiadomość od pana Piotra, którą otrzymaliśmy, łączy w sobie sporą dawkę humoru z realną troską o bezpieczeństwo. Chodzi o odcinek chodnika wzdłuż parkingów przy Al. Legionów, gdzie nawierzchnia została mocno uszkodzona. Przesłane przez Czytelnika zdjęcia nie pozostawiają złudzeń – kostka brukowa jest tak mocno pofalowana, że kółka dziecięcego wózka dosłownie zawisają w powietrzu.
– Tej przeszkodzie na chodniku przy parkingach to już można dać nazwę i nadać patrona! – pisze z przymrużeniem oka pan Piotr. – Przejście z wózkiem jest utrudnione, by bobasa z wózka nie zgubić. Taka sytuacja w tym miejscu jest od dłuższego czasu i naprawdę stanowi niebezpieczeństwo dla przechodniów – podkreśla mężczyzna.
Problem nie jest nowy, jednak po zimie uszkodzenia stały się jeszcze bardziej uciążliwe, zwłaszcza dla osób prowadzących wózki dziecięce, seniorów czy rowerzystów.
O sprawę zapytaliśmy burmistrz miasta, Marzenę Świeczak. Okazuje się, że przyczyną „chodnikowej górki” jest natura – a konkretnie korzenie rosnącego obok drzewa, które z biegiem lat wypchnęły płyty chodnikowe do góry. Na fotografiach wyraźnie widać, że to właśnie w sąsiedztwie pni drzew dochodzi do największych deformacji.

Dobra wiadomość jest taka, że urzędnicy już wpisali tę lokalizację na listę pilnych prac.
– Pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska od poniedziałku mają zacząć objazd dróg i chodników po zimie. Zaczną właśnie od tej części miasta – zapowiada burmistrz Marzena Świeczak.
Interwencja przy Al. Legionów ma być częścią szerszej akcji „pozimowego” łatania ubytków i naprawy ciągów pieszych w całym Garwolinie. Wszystko wskazuje na to, że mała Klarcia i jej tata już niedługo będą mogli cieszyć się gładką nawierzchnią podczas codziennych spacerów.
Będziemy przyglądać się postępom prac i sprawdzać, czy przeszkoda zniknęła z mapy miasta na dobre.
Zdjęcia przesłał Czytelnik Piotr - Dziękujemy!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze