Marzec to tradycyjnie czas, w którym cykliści wyciągają rowery z piwnic i garaży. Niestety, dla wielu z nich pierwsza przejażdżka po Garwolinie kończy się nie tylko frustracją, ale i wizytą w serwisie. Czytelnik alarmuje, że na ścieżce rowerowej jest pełno szkieł, piachu i dziur. Burmistrz miasta zapewnia, że sprzątanie ruszyło, ale skala wyzwania jest ogromna.
Stały użytkownik garwolińskich tras rowerowych nie kryje irytacji. Do naszej redakcji przesłał nagranie z 5 marca, na którym widać zalegające warstwy piachu i niebezpieczne zanieczyszczenia. Według jego relacji, problem nie jest jedynie „pozimowy”, lecz ciągnie się od miesięcy.
– Być może w 2026 roku jeszcze nie zdążyli jej posprzątać, ale jej wygląd jest praktycznie taki sam przez cały rok. Pełno piachu, pełno szkieł, o dziurach i wystających studzienkach nie wspominając – wylicza mężczyzna.
Dla rowerzysty to nie tylko kwestia estetyki, ale realnych kosztów i bezpieczeństwa. Nasz Czytelnik wspomina ubiegły rok, w którym trzykrotnie przebił dętkę – za każdym razem właśnie na miejskiej ścieżce.
Głosy niezadowolonych mieszkańców dotarły do Urzędu Miasta. Burmistrz Garwolina, Marzena Świeczak, wyjaśnia, że obecny stan dróg i chodników to efekt „wyjątkowo intensywnej zimy”, podczas której priorytetem było bezpieczeństwo i sypanie nawierzchni materiałami uszorstniającymi.
Skala operacji „Wiosna” robi wrażenie. Miasto szacuje, że z ulic i ciągów pieszo-rowerowych trzeba usunąć ponad 200 ton piasku.
– Nasze ekipy już pracują tam, gdzie ruch jest największy – w centrum miasta oraz na głównych ciągach pieszych. W kolejnych tygodniach sprzątanie będzie obejmować następne części Garwolina – zapowiada burmistrz Marzena Świeczak.
Magistrat prosi o cierpliwość, tłumacząc, że systematyczne usuwanie pozostałości po akcji zima musi potrwać. Priorytetem są obecnie główne arterie komunikacyjne, ale wkrótce ekipy sprzątające mają pojawić się również w pozostałych dzielnicach.
Czy obietnice o „czystym i gotowym na wiosnę mieście” uspokoją rowerzystów? Nasz Czytelnik i inni użytkownicy jednośladów z pewnością będą trzymać urzędników za słowo, licząc, że tym razem sprzątanie nie skończy się tylko na powierzchownym zamieceniu problemu, a wystające studzienki i ubytki w nawierzchni również doczekają się interwencji.
A jakie jest Wasze zdanie na temat czystości ścieżek w Waszej okolicy? Czekamy na Wasze sygnały i zdjęcia !
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze