Prawie 50 skarg i wniosków dotyczących nadzoru wójta nad schroniskiem dla zwierząt „Happy Dog” trafiło pod obrady Rady Gminy w Sobolewie. Radni niemal jednogłośnie uznali zarzuty za bezzasadne.
Rada Gminy w Sobolewie podczas posiedzenia 25 lutego miała przede wszystkim rozpatrzyć „pakiet uchwał skargowych” dotyczących działań wójta gminy dotyczących nadzoru nad schroniskiem dla zwierząt „Happy Dog”. Skarg i wniosków było łącznie prawie 50.
Na początku wójt Maciej Błachnio podziękował radnym, zwłaszcza tym z komisji skarg i wniosków, oraz pracownikom urzędu za sumienne prace nad spływającymi skargami. - To jest okres wytężonej pracy. Mam nadzieję, że to powoli będzie mijało. Niemniej myślę, że kolejne sesje niestety będą wyglądały podobnie jak ta - zauważył. Chwilę po tym opuścił urząd - jak sam powiedział - nie ze względu na „dezercję”, tylko na spotkanie z marszałkiem województwa.
"Gmina prawidłowo wydatkuje środki publiczne"
Przewodnicząca komisji skarg, wniosków i petycji Marta Kobus Marta Kobus wspomniała, że komisja systematycznie rozpatruje wpływające skargi i wnioski. W związku z wpływającymi wnioskami o przeprowadzenie kontroli finansowej komisja wystąpiła do komisji rewizyjnej o przeprowadzenie takiej kontroli. - Komisja rewizyjna stwierdziła, że gmina Sobolew prawidłowo, zgodnie z przepisami prawa wydatkuje środki publiczne przeznaczone na realizację zadań związanych z przeciwdziałaniem bezdomności zwierząt - podsumowała.
Przewodniczący rady Jan Krupa przeczytał pierwszą uchwałę i jej uzasadnienie. Zarzuty zawarte w skardze odnosiły się w szczególności do „działań oraz wieloletnich zaniechań wójta gminy Sobolew, związanych z nadzorem wójta nad schroniskiem oraz przebiegiem interwencyjnego odbioru psów i kotów po zamknięciu schroniska”. - W toku postępowania ustalono, że doniesienia medialne, na które powołuje się skarżąca, stanowią jedynie informacje funkcjonujące w przestrzeni publicznej i nie znajdują potwierdzenia ani w dokumentacji, ani w rzeczywistym stanie faktycznym, jaki miał miejsce w schronisku - czytał przewodniczący Krupa. Dalej czytamy, że gmina, wykonując swoje zadania zobowiązana jest działać wyłącznie w granicach i na podstawie obowiązujących przepisów prawa.
Rada wskazuje, że według informacji Powiatowego Lekarza Weterynarii w Garwolinie nie wykazywano żadnych nieprawidłowości. Wójt nie miał więc podstaw prawnych ani uprawnień do decyzji o nagłym zamknięciu schroniska. Rada zauważa, że żadna z około 40 gmin, które miały umowy ze schroniskiem, nie zgłaszała zastrzeżeń. Podobnie wojewoda.
Rada: skargi bezzasadne
W uzasadnieniu napisano także, że podczas zabierania zwierząt z zamkniętego schroniska wójt dążył do przeprowadzenia profesjonalnego i uporządkowanego procesu przekazania zwierząt. Zaobserwował, że zwierzęta miały zapewnione wyżywienie i dostęp do wody, a obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa ludziom i zwierzętom spoczywał na policji. - W ocenie rady gminy chaos organizacyjny podczas interwencji mógłby przybrać znacznie większą skalę, gdyby nie rozsądna i odpowiedzialna postawa Wójta Gminy Sobolew - uważa rada.
Stwierdza także, że zarzuty podniesione w skargach nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, a działania wójta były podejmowane zgodnie z obowiązanymi przepisami prawa. Dlatego skargi zostały uznane za bezzasadne. Podczas przegłosowania pierwszej skargi za takim rozwiązaniem opowiedziało się 13 radnych, dwoje wstrzymało się od głosu. W przypadku pozostałych skarg i wniosków wynik był już jednogłośny -15 „za” odrzuceniem zarzutów.
JS
Zdjęcie: transmisjaobrad.info
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze