To była bardzo zimna noc! Temperatura sięgała -14 stopni, a ten mężczyzna nie miał gdzie spać! Dzięki reakcji pracownika ochrony i policji nie doszło do tragedii!
Miniony weekend w powiecie garwolińskim przyniósł gwałtowny spadek temperatury, stwarzając śmiertelne zagrożenie dla osób nieposiadających dachu nad głową.
W nocy z 9 na 10 stycznia, gdy termometry wskazywały blisko –14°C, garwolińscy policjanci otrzymali pilne zgłoszenie. Pracownik ochrony zauważył mężczyznę, który próbował przeczekać mroźną noc w niewielkim pomieszczeniu z bankomatem przy jednej z miejskich ulic.
Na miejscu mundurowi potwierdzili, że napotkana osoba jest bezdomna i nie ma żadnego bezpiecznego miejsca, w którym mogłaby się ogrzać. Biorąc pod uwagę ekstremalne warunki atmosferyczne, każda kolejna godzina spędzona w nieogrzewanym miejscu mogła zakończyć się tragedią.
Policjanci natychmiast skontaktowali się z dyżurnym, aby zlokalizować wolne miejsce w placówkach pomocowych. Ostatecznie mężczyzna został przetransportowany do schroniska w Radomiu, gdzie otrzymał niezbędną opiekę i ciepłe schronienie.
Służby podkreślają, że zimą priorytetem jest ochrona życia osób najbardziej narażonych na działanie niskich temperatur.
– Okres zimowy to czas, w którym osoby bezdomne, samotne i nietrzeźwe są szczególnie narażone na wychłodzenie. Każde zgłoszenie dotyczące osoby przebywającej na mrozie traktowane jest priorytetowo. Policjanci regularnie kontrolują pustostany, klatki schodowe, altany działkowe i inne miejsca, w których mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy – informuje podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Garwolinie.
Wychłodzenie organizmu (hipotermia) to proces, który postępuje bardzo szybko. Do kluczowych objawów, na które należy zwrócić uwagę, należą:
silne drżenie mięśni,
splątanie i trudności w komunikacji,
nadmierna senność oraz apatia,
zaburzenia koordynacji ruchowej.
Policja apeluje do mieszkańców o zgłaszanie każdego przypadku zauważenia osób leżących na ławkach, przystankach, w klatkach schodowych czy altankach. Jeden telefon pod numer alarmowy 112 może uratować ludzkie życie. Osoby potrzebujące wsparcia mogą również zgłaszać się do lokalnych ośrodków pomocy społecznej lub bezpośrednio do funkcjonariuszy, którzy pomogą w znalezieniu najbliższej noclegowni lub ogrzewalni.
Fot. KPP Garwolin
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze