Reklama

Przeładowane busy do Warszawy nie zatrzymują się na przystankach – to ekonomia

Czytelniczka eGarwolin prosi o interwencję w sprawie przeładowanych, małych busów PKS Garwolin, które jeżdżą do Warszawy i nie zatrzymują się na kolejnych przystankach, aby zabrać oczekujących pasażerów. Kobieta zaznacza, że chodzi tu nie tylko o wygodę podróży, ale także o bezpieczeństwo pasażerów, którzy od jakiegoś czasu mają do dyspozycji dużo mniej kursów do stolicy. Prezes PKS przekonuje, że w tej sprawie decydują względy ekonomiczne.

– Jeżdżę codziennie rano do Warszawy autobusami, które ruszają z dworca między godziną 5 a 7. Od dłuższego czasu o tych porach, często są puszczane busy 19-osobowe. Tymczasem rzadko się zdarza, żeby jechało mniej niż 20 osób. Busy są przeładowane, kierowcy nie zatrzymują się na przystankach z powodu braku miejsc. A jeszcze w Kołbieli wsiadają osoby z biletami miesięcznymi. Zdarza się, że muszą korzystać z innych środków komunikacji, bo autobus PKS Garwolin nie zatrzyma się – napisała Czytelniczka.

 

Reklama

Brak gwarancji dostania się do Warszawy

Młoda kobieta podkreśla, że pasażerowie wielokrotnie zwracali uwagę na ten problem. – Kierowcy twierdzą, że decydentem jest szef. Dzwoniłam dwukrotnie do dyrektora. On z kolei przerzuca winę na niesubordynację kierowców. Twierdzi, że zwracał im uwagę, żeby brali większe autobusy. Nie wiadomo, kto mówi prawdę, aczkolwiek zastanawiający jest fakt, że w większości przypadków kierowcy są przypisani do autobusów i rzadko jeżdżą innymi niż "swoje". Faktem jest, że nawet posiadacze biletów miesięcznych nie mają gwarancji dostania się do Warszawy w określonych godzinach. Nie wiem, jak jest na innych trasach – przyznaje pasażerka.

Reklama

 

Co z bezpieczeństwem pasażerów?

Czytelniczka zwraca także uwagę na bezpieczeństwo pasażerów, które, jej zdaniem, jest traktowane po macoszemu. – Podróż busem na stojąco, gdzie nawet nie ma się jak porządnie przytrzymać nie należy do najprzyjemniejszych. Ekonomia, bo np. autobus wraca z kilkoma osobami, nie jest wytłumaczeniem na taką ignorancję. Poza tym przy zmniejszonej, od marca, liczbie kursów, ten argument jest nieco nietrafiony. Bo nawet jeśli trafi się mniej liczny kurs, to te przeładowane w zupełności nadrobią – przekonuje pasażerka, która prosi o interwencję w PKS Garwolin i zapewnia, że nie odpuści.

Reklama

 

Do Warszawy komplet, z powrotem pustki – to ekonomia

Prezes Stefan Gora informuje, że za dobór autobusów do określonych kursów przewozu pasażerów odpowiadają dyspozytorzy.

– Wśród wielu marek autobusów do Warszawy jeżdżą też busy, których pojemność przewozowa wynosi 21-22 miejsca. Aby w sposób maksymalny zaspokoić potrzeby pasażerów, obowiązuje zasada wysyłania większych autobusów w dniach i godzinach o większej ilości pasażerów, na przykład w poniedziałki rano w kierunku Warszawy czy też w piątki na kierunku Warszawa – Garwolin. Wykorzystywanie do przewozu pasażerów, autobusów o mniejszej liczbie miejsc siedzących, podyktowana jest względami ekonomicznymi. To niższe koszty. Warto też zwrócić uwagę na bardzo zróżnicowane wypełnienie autobusów przez pasażerów na kursach TAM i na powrotach – mówi prezes PKS w Garwolinie.

Reklama

Stefan Gora przyznaje, że zdarzają się różne sytuacje losowe, jak awaria pojazdów czy nagła choroba kierowcy i wówczas może zdarzyć się, że na kurs wyjeżdżają autobusy o mniejszej pojemności przewozowej. Prezes podkreśla także, że wielu przewoźników na trasie do Warszawy wykonuje przewozy pasażerskie przy użyciu tak zwanych busów.

– Jeśli ilość pasażerów będzie duża, to na pewno do ich przewozu spółka będzie wykorzystywać autobusy o dużej pojemności przewozowej. Obecnie jednak ilość przewozowa pasażerów cały czas zmniejsza się – puentuje Stefan Gora.

Reklama

 

ur

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-04-26 17:02:34

    Matoły, gamonie, imbecyle. Kury szczać prowadzać, a nie transportem publicznym się bawić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Podróżny - niezalogowany 2018-04-26 17:38:34

    Co ten prezes kre..... tyn Opowiada. Jaka to ekonomika skoro nie zabiera podróżnych. Często Jeżdżę do Warszawy w godzinach porannych i Popołudniowych z Warszawy.Na kursy najbardziej obłożone Puszczają małe busy a ludzie z biletami stojana na przystankach i czekają jak frajerzy na miejsce. Ta sa kursy gdzie często Jeździ ponad 30 osób szczególnie rano.I to jest pomysł Prezesa wybitnego jełopa na podratowanie PKS. Śmiechu Warte. Haha :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-04-26 17:43:39

    Tam wszystko działa jak za komuny w mięsnym . Chcę zatankować gaz i pracownik bardzo niezadowolony że musi wyjść albo woła go kierowca autobusu tankujący się akurat na bocznym dystrybutorze i sobie gawędzą . Klient ma czas może poczekać . Ich rozmowa widać nie może czekać . To jest nagminne , sprawdzajcie 10 razy ile wydają reszty , to druga uwaga . Wracając do ekonomii ....tam wszyscy są znajomymi więc o czym mowa że jakiś dyspozytor cokolwiek zarządzi wbrew kierowcy . Zaraz będzie ,,stary co ty odp.....sz

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości