Policyjne statystyki z ostatnich dni w powiecie garwolińskim nie pozostawiają złudzeń – niektórzy kierowcy wciąż wykazują się skrajnym brakiem wyobraźni. Dwaj mężczyźni, którzy w marcu wsiedli za kółko „po kieliszku”, przekonali się, że przed wymiarem sprawiedliwości nie uciekną. Jeden z nich próbował fortelu, który szybko obrócił się przeciwko niemu.
W sobotę, 14 marca, tuż przed godziną 14:00, łaskarzewskie ulice stały się areną nietypowej interwencji. Policjanci ruchu drogowego otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy. Gdy namierzyli wskazany pojazd, auto stało zaparkowane. Pojazd był pusty.
Mundurowi nie dali się jednak zwieść. Szybko ustalili, że kierowca schronił się w pobliskim sklepie. Od 54-latka od razu wyczuwalna była silna woń alkoholu. Mężczyzna szedł w zaparte, twierdząc, że z samochodem nie ma nic wspólnego.
– Badanie alkomatem wykazało 1,7 promila alkoholu w jego organizmie, a zapis monitoringu jednoznacznie potwierdził, że to właśnie on siedział za kierownicą – informuje podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Garwolinie.
Finał? Noc w policyjnym areszcie i postawiony zarzut, do którego 54-latek ostatecznie się przyznał.
Zaledwie kilka dni później, 19 marca około godziny 3:20 nad ranem, czujnością wykazali się policjanci z Pilawy. Podczas patrolowania ulicy Osadniczej w Trąbkach zatrzymali do kontroli Toyotę.
Za kierownicą siedział 35-latek, u którego badanie wykazało ponad 1 promil alkoholu. Jakby tego było mało, po sprawdzeniu w systemach okazało się, że mężczyzna w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Dalsza podróż została natychmiast przerwana.
Obaj kierowcy staną teraz przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości polskie prawo przewiduje surowe restrykcje:
Karę do 3 lat pozbawienia wolności,
Wysoką grzywnę,
Wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Policja apeluje: Widzisz podejrzanie zachowującego się kierowcę? Reaguj! Twoje zgłoszenie może uratować komuś życie.
Zdjęcie główne: kamera: Pixabay, policyjne: archiwum eGarwolin
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze