Przyjazd w nocy straży pożarnej, policji i karetki pogotowia ratunkowego pod blok na ul. Zamojskiej w Garwolinie postawił na nogi całe osiedle. Strażacy przy użyciu podnośnika po wybiciu szyby dostali się do jednego z mieszkań. Dlaczego doszło do interwencji służb?
Zgłoszenie mieszkańca garwolińskiego osiedla postawiło na nogi służby i mieszkańców bloków przy ul. Zamojskiej w Garwolinie. Mężczyzna martwił się o swojego kolegę, który miał mu kiedyś skarżyć się na kłopoty osobiste i rodzinne, a nawet sugerować, że sobie zrobi krzywdę. Zaniepokojony tygodniowym brakiem kontaktu z sąsiadem mężczyzna postanowił o tym zawiadomić służby.
Na miejsce przyjechała straż pożarna, policja i karetka pogotowia ratunkowego. Strażacy wykorzystali do działań podnośnik. Aby dostać się do wskazanego mieszkania, musieli wybić szybę. Wówczas okazało się, że mieszkanie jest puste, a kolega zgłaszającego najprawdopodobniej gdzieś wyjechał.
Więcej informacji niebawem.
ur
Zdj. Tomasz Owczarczyk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze